14 marca 2015

Soul, my sweetest

Gdy pomysłu brak, a chęci jest w nadmiarze.

Któryś z miesiąców już leci.. ciężko jest je pomału zliczać, kiedy czas mierzy się w wykładach i rozkładach jazdy pociągów.
Kilka słów o życiu, w którym mnie nie było:
studia, nauka, jedzenie, kawy, seriale, czytanie.
a, no i fryzjer

I leci i leci to wszystko, raz wschód, raz zachód i wschód i znów zachód.
Raz dzień, raz noc i dzień i znów noc.
Raz słońce, raz księżyc i słońce i znów księżyc.
Raz deszcz, raz śnieg i upał i znów deszcz.
Raz twoje oczy, raz moje i twoje i znów nasze.
I leci i leci to wszystko, raz ty, raz ja i ty i znów ja.


Porządkujesz siebie?

8 grudnia 2014

Do you remember? Oh..no!

Chcę cofnąć się do wakacji. Oczywiście tylko na krótką chwilkę.




W te mroźne, zimne, mało przyjemne dni warto jest się ogrzać wspomnieniami.
Bo przecież kto nie lubi wspominać?
Tyle żeśmy widzieli, tyle żeśmy po prostu przeżyli, tyle pięknych, zabawnych, fantastycznych chwil,
a jednak kiedy uciekasz pamięcią do tyłu, łapiesz się kurczowo tego, co cię najbardziej dotknęło.
Często zastanawiałam się, dlaczego aż z taką łatwością i przejrzystością pamiętamy wszystko to, co nie wniosło nam do życia nic dobrego.

3 sierpnia 2014

Decisions decisions decisions

Lato mknie jak szalone.
Ledwo się obejrzałam, a już tyle minęło.
Potwierdza się więc stara szkoła : doceniaj chwile, bo zbyt szybko zmieniają się w wspomnienia.

Seria wyjazdów jest dopiero przede mną, ale i tak czuję się, jakbym ledwo co wróciła z podróży. No i rzeczywiście tak było. Nie było mnie tam, gdzie miałam być. Niefizycznie oczywiście. Wszystkie moje myśli szybowały po przeróżnych krajach spraw i kłopotów, zamiast siedzieć w domu i go porządkować. Nie lubię zostawiać po sobie chaosu. Mimo to tak właśnie wyglądało miejsce, do którego wróciłam.
Liczę na to, że będąc fizycznie po za domem, moje myśli będą tam, gdzie je zostawię i solidnie wykonają swoje obowiązki. Do tego nie da się wynająć sprzątaczki.


Mnóstwo się napatoczyło. Nałogowo robię sobie problem. Myślę jednak, że znalazłam lek, który pomoże mi rzucić to brzydkie przyzwyczajenie.




22 kwietnia 2014

Fall in what?

Dziwnym trafem dość sporej ilości osób miłość nie kojarzy się zbyt dobrze. Oczywiste jest, dlaczego.
Zastanawia mnie tylko, czemu przekreślana jest każda następna, skoro nie jest (jeszcze) niczemu winna.

Człowiek bardzo dotkliwie pamięta przykre doświadczenia, cierpienie. Natomiast te przyjemne, miłe chwile raczej wybiórczo. Przez to skupiamy się na finishu całej historii, zamiast na jej całej treści.

Kiedy wpadniesz do basenu i mało co się nie utopisz, logiczne jest, że szybko się do niego nie zbliżysz, ale tylko niektórzy trzymają się od niego z daleka resztę życia. Podobnie jest z miłością.